| Międzyszkolna wycieczka w polsko-słowackie Pieniny |
|
Czterdziestu sześciu uczniów oraz pięciu opiekunów uczestniczyło w dwudniowej wycieczce w polsko-słowackie Pieniny. W imprezie, która odbyła się 15 i 16 października, udział wzięli maturzyści z IV A (technik budownictwa ogólnego) z Zespołu Szkół Budowlanych im. Żołnierzy Armii Krajowej w Mielcu, a także młodzież z klas II A (technik elektronik/elektryk) i II G (technik żywienia i usług gastronomicznych) z Zespołu Szkół im. prof. Janusza Groszkowskiego. Pierwszy dzień rozpoczął się od przeprawy promowej przez Dunajec. Następnie trasa wiodła do miejscowości Tropie, gdzie znajduje się malowniczy, romański kościół z XI-wiecznymi elementami dekoracyjnymi. W jego pobliżu można było obejrzeć zabytkową pustelnię oraz zabezpieczone w XVII wieku źródło św. Świerada. Wedle archeologów było ono częścią prastarej, przedchrześcijańskiej świątyni. Kolejnym punktem wycieczki był ponadgodzinny rejs statkiem po Jeziorze Rożnowskim. Ten sztuczny zbiornik wodny powstał w wyniku wybudowania zapory na Dunajcu.
Po opuszczeniu zalewu młodzież udała się na wycieczkę górską wiodącą
przez tereny Beskidu Zachodniego. Szlak rozpoczął się od wejścia na
wzniesienie Just, na którym stoi zabytkowy, drewniany kościół
upamiętniający dokonania średniowiecznego pustelnika. Stąd droga wiodła
przez zalesiony szczyt Białowodzkiej Góry. Wzniesienie, leżące na
terenie rezerwatu przyrody, obrosłe jest ludowymi wierzeniami. Jedno z
nich mówi, że w wiekach średnich, na stromym szczycie, znajdowało się
potężne zamczysko. Jego właściciele odmówili schronienia uciekającej
przez Tatarami księżniczce, ta zaś rzuciła na zamek klątwę: budowla
zapadła się pod ziemię, a jedynym dowodem jej istnienia są potężne głazy
zalegające nad urwiskiem. Z rezerwatu trasa wiodła do miejscowości
Białowoda, w której na uczniów czekały gorące napoje i potrawy z grilla.
Ostatnim punktem programu było przejście do Tęgoborzy i zakwaterowanie w
hotelu. Ci, którzy zachowali siły po kilkugodzinnym spacerze, wzięli
udział w dyskotece. O, dziwo, chętnych nie brakowało.
Drugiego dnia, po śniadaniu, młodzież udała się do Szczawnicy i ruszyła Drogą Pienińską prowadzącą przez słowacką część gór. Po krótkim odpoczynku wycieczka przeniosła się do Nowego Sącza, dokładnie zaś do wytwórni lodów państwa Argasińskich. Rodzinna firma od 1937 roku produkuje własne wyroby cukiernicze oparte na tradycyjnych, unikatowych recepturach. Po degustacji uczniowie po raz ostatni wrócili do hotelu na obiadokolację, a następnie wybrali się w drogę powrotną do Mielca. Pomysłodawcą programu wycieczki oraz przewodnikiem w pierwszym dniu jej trwania był ksiądz Wiesław Znamirowski, katecheta i kapłan parafii MBNP w Mielcu. Organizatorami imprezy byli: Jadwiga Stala-Dudek (ZSB) i Dariusz Dudek (ZS), zaś opiekunami Krystyna Burkiewicz (ZS), Renata Król (ZS) oraz Krzysztof Midura (ZSB). Organizatorzy i uczniowie dziękują księdzu Znamirowskiemu za udzieloną pomoc oraz Dyrekcji obu szkół średnich za zaakceptowanie pomysłu na wycieczkę międzyszkolną. |