Humor

Betony, czyli dowcipy bez sensu:


 

 

Co mówi Batman do Robina jak wsiadają do batmobilu?
- Wsiadaj Robin!

 

 Siedzą dwie dziewczyny na ławce, jedna brzydka, druga też z Oazy

 

Lecą 3 samoloty: Jeden w prawo, drugi w lewo a trzeci za nimi

 

Siedzą dwa gołębie: Jeden grucha, a drugi... jabłko.

 

Pączek mówi do pączka:
-Cześć!
A on na to:
-Przecież pączki nie mówią.

 

Zjeżdża pajączek po pajęczynce i pyta się:
-masz klej?
-nie
-no to cześć

 


***

 Wchodzi facet do sklepu i zamawia 30 pączków. Zjada samą marmoladę, resztę wyrzuca. Przychodzi na następny dzień, zamawia 40 pączków, znów zjada marmoladę i resztę wyrzuca. Podobna sytuacja w kolejny dzień. Zamawia 50 pączków zjada samą marmoladę, reszta do kosza. Sprzedawczyni patrzy już na niego tak podejrzliwie, nie wytrzymuje i pyta:
-Czy pan nie jest przypadkiem motocyklistą?
-Tak, skąd pani wie?
-Bo przed sklepem stoi Harley.

 

Idzie garbaty nocą przez cmentarz. Nagle pojawia się duch.
-Cześć, masz garba?
-Tak.
-A nie chcesz mieć?
-Nie chce.
-To nie masz.
I garb zniknął. Ex-garbaty cały zadowolony postanowił podzielić się swoim szczęściem z kolegą, który był kulawy.
-Stary... byłem na cmentarzu, spotkałem ducha, który zabrał mi garba. Może Ciebie tez wyleczy!!!!!
Kulawy z nadzieją poszedł na cmentarz w to samo miejsce o tej samej godzinie, nagle pojawia się duch:
-Cześć, masz garba?
-Nie.
-No to masz.

 

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł... No, ale cóż stało się, powiedz mi lepiej, co tam u mojej mamy?

- No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejś ć...

 



Matura 2009 język Angielski - PRZECIEK!
Zad. 9, poziom podstawowy
"Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii kupiłeś ciągnikowy kultywator sprężynowy z zapasowym kompletem lemieszy półsztywnych i skaryfikatorem. Zauważyłeś, że uszkodzone było łożysko toczne baryłkowe wahliwe w mimośrodzie oraz brakowało połączeń gwintowych ze śrubą pasowaną o trzpieniu stożkowym. Chcesz zgłosić jego reklamację. Napisz, na czym polega problem oraz gdzie i kiedy nabyłeś urządzenie i zaproponuj rozwiązanie problemu. Podpisz się jako XYZ.

 

Paweł „Tofik” Kozdęba