Dzisiaj jest 28.07.2025.
Jesteś w:    Start
Pragmatyczny indywidualista Drukuj
PRAGMATYCZNY INDYWIDUALISTA

 
- z Profesorem  SŁAWOMIREM KAPINOSEM rozmawiały: Maria Siembab
(II LP) i Iga Skrzyniarz (II LP)

Redakcja: Czy mógłby nam Pan Profesor przybliżyć własną drogę zawodową?
Sławomir Kapinos: Jestem absolwentem szkoły podstawowej w Trzcianie, z której trafiłem do technikum mechanicznego w Mielcu. Tuż po jego ukończeniu spędziłem rok w Szkole Chorążych w Oleśnicy i kolejne pół roku w jednostce w Bytomiu. Po wyjściu z koszar uczęszczałem do Kolegium Języków Obcych w Sandomierzu. Licencjat zdobyłem na UMCS-ie w Lublinie, a później rozpocząłem pracę w naszej szkole, równocześnie kontynuując zaocznie studia magisterskie.
R: Dlaczego wybrał Pan właśnie ten zawód?
S. K.: Wydaje się, iż wybór ten to po prostu zrządzenie losu.
R: Jakie są według Pana plusy i minusy pracy w szkole?
S. K.: Zdecydowanym plusem jest kontakt z młodzieżą, dzięki któremu można się w pewien sposób odmłodzić. Co więcej, od młodzieży można się także wiele nauczyć. Jeśli idzie o minusy, to takowych nie dostrzegam.
R: Które z wydarzeń w pracy zawodowej wspomina Pan najmilej, a które sprawiło Panu największy zawód (o ile takie było)?
S. K.: Mile wspominam zwycięstwo w ogólnoszkolnym konkursie ortograficznym, choć jak wiadomo, ten najmilszy dzień w pracy nauczyciela, to ponoć zawsze pierwszy dzień wakacji (śmiech). Póki co, nie miałem w mej pracy żadnych nieprzyjemnych chwil i mam nadzieję, że już tak pozostanie.
R: Czy są rzeczy, które zmieniłby Pan w polskim systemie oświaty?
S. K.: Uważam, że rodzimy system edukacji mógłby więcej czerpać ze wzorów amerykańskich, gdzie zakres wiedzy przekazywanej młodzieży jest zawężony, młodzi ludzie są bardziej ukierunkowani zawodowo i łatwiej im zadecydować o przyszłości.
R: Uczy Pan języka angielskiego. Jaka jest według Pana najciekawsza maksyma życiowa Anglików?
S. K.: Podobają mi się nie tyle ich maksymy życiowe, co podejście do życia, dokładniej mówiąc, ich pragmatyzm.
R: Co szczególnie ceni Pan u współczesnej młodzieży, a jakie cechy mentalności, Pana zdaniem, należałoby zmienić?
S. K.: U współczesnej młodzieży cenię sobie błyskotliwość, dociekliwość, ciekawość świata, szczerość oraz komunikatywność. Potępiam natomiast tendencję do wulgaryzacji języka.
R: Czy mógłby Pan zdradzić kilka tajemnic z życia prywatnego? Jakie jest Pana hobby, czym Pan się zajmuje w wolnych chwilach?
S. K.: Do mojego hobby można by zaliczyć czytanie współczesnej literatury amerykańskiej. W wolnych chwilach, oprócz lektury, zajmuję się słuchaniem muzyki oraz spacerowaniem.
R: Jest Pan uważany za jednego z najbardziej tajemniczych pracowników naszej szkoły. Czy mógłby Pan wyjaśnić, skąd wzięła sie ta opinia?
S. K.: Taka opinia mogła się zrodzić z faktu, iż z natury jestem raczej oszczędny w słowach i jak każdy szanujący się indywidualista, niepytany, nie zabieram głosu.
R: Dziękujemy Panu za rozmowę i prosimy o wypełnienie ankiety.
 
 
SZKOLNA OSOBOWOŚĆ

 

Ulubiona książka:

    Mały Wielki Człowiek Thomas’a Berger’a

Ulubiony film:

    Easy Rider w reż. Dennis’a Hopper’a

Ulubiona potrawa:

    Jajecznica na boczku.

Ulubiona forma rozrywki:

    Czytanie i słuchanie muzyki.

Imponują mi cechy:

    Niezależność, indywidualność, lojalność.

Najbardziej nie lubię:

    Polityki.

Boję się:

    Zniedołężnienia na starość.

Najwięcej zawdzięczam:

    Rodzicom.

Gdybym wygrał „szóstkę” w Totolotka, pieniądze przeznaczyłbym na:

    Zainwestowałbym w obligacje.

Gdybym nie był nauczycielem, zostałbym:

    Wojskowym.

Złota myśl, życiowe motto, sentencja:

    Toczący się kamień nie obrasta mchem.

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »